Produkcja elektroniki w Polsce – inwestycja ważniejsza niż CPK i elektrownie atomowe
Jaka jest najważniejsza inwestycja w Polsce? To nie jest CPK, to nie są elektrownie atomowe. Najważniejsza inwestycja w Polsce to produkcja elektroniki – produkcja półprzewodników, mikroprocesorów, elementów elektrycznych, płytek drukowanych, ekranów, pamięci i całej reszty tych urządzeń. To podstawa.
Elektronika – bez niej nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Obecnie nawet źródła światła, zwykłe żarówki LED, składają się z elementów elektronicznych, od modułów świetlnych, do sterownika. Bez elektroniki, tranzystorów, oporników, mikroprocesorów, płytek drukowanych, oprogramowania, pamięci i ekranów nie powstanie żadne zaawansowane urządzenie. Zaczynając od lodówki i kuchenki mikrofalowej a kończąc na komputerach, urządzeniach precyzyjnych, samochodach, samolotach, statkach i okrętach. Nowoczesna broń także musi być wyposażona w mnóstwo elektroniki. W jaki sposób Polska ma się rozwijać, jeśli nie produkuje podstawowych elementów składowych każdego współczesnego urządzenia?
Sektor produkcji elektroniki w Polsce – wyobraźcie to sobie
Co by się stało, gdyby w Polsce powstała jedna konkretna strefa, która zajęłaby się produkcją elektroniki, podstawowych elementów składowych współczesnych urządzeń elektrycznych i elektronicznych, od rezystorów, kabli i zasilaczy po zaawansowane czujniki i mikroprocesory? To oczywiste, że wokół niej rozrosłaby się produkcja maszyn, urządzeń i innych produktów, opartych o tę elektronikę. Tak, wówczas Polska mogłaby stać się (znów) producentem sprzętu audio, RTV, zaawansowanych urządzeń, smartfonów, komputerów, zaawansowanego technicznie wyposażenia samochodów, samolotów, elektroniki użytkowej, nowoczesnej broni.
Doskonale wiem, że są ludzie, którzy uważają, że najlepsze są produkty zagraniczne. A Polak nadaje się co najwyżej do pracy w montowni. Zwłaszcza niemieckiej.
To już przerabialiśmy. W Chinach. Trzydzieści lat temu, kiedy zaczęła się globalizacja i przenoszenie produkcji do Chin. Wielu się śmiało z Chińczyków. Czego mogą się nauczyć, kiedy jedynym ich zadaniem jest naciskanie guzika w maszynie? Nauczyli się. Skorzystali z wykorzystywanych u nich technologii (nie zawsze uczciwie, bo wielokrotnie je kopiowali bez zezwolenia). Zmodernizowali je. Dziś są mocarstwem światowym. Produkują wszystko, od najprostszych do najbardziej zaawansowanych produktów elektrycznych i elektronicznych. Powinniśmy iść ich drogą.

W jaki sposób można rozpocząć produkcję elektroniki w Polsce?
Można stworzyć jedną wielką, specjalną strefę, obok jednego z dużych miast. Chociażby Łodzi, bo idealnie byłoby, gdyby ta strefa była położona w centrum kraju.
Państwo, zamiast marnować pieniądze na budowę elektrowni jądrowych (co wymaga też dodatkowych inwestycji, o których nikt nie mówi) i CPK, powinno zainwestować nasze pieniądze z podatków samodzielnie w kilka fabryk, wytwarzających zaawansowane elementy elektroniczne. Państwo nie będzie mieć problemów z zaciągnięciem kolejnych kredytów. Po zbudowaniu i rozpoczęciu działalności możliwe byłoby utrzymanie pakietu kontrolnego w rękach państwa polskiego, a reszty na giełdzie papierów wartościowych.
Jeszcze lepszym rozwiązaniem (bo prywatne zawsze daje sobie radę lepiej niż państwowe) byłoby udzielenie nieoprocentowanych kredytów przedsiębiorcom, którzy zainwestowaliby w budowę takich fabryk. W zamian musieliby działać zgodnie z określonymi zasadami, czyli np. dostarczać podzespoły na preferencyjnych warunkach dla polskich odbiorców.
Można by również zachęcić określone firmy, produkujące obecnie w Chinach, do przeniesienia działalności na teren Polski. Darmowy teren, zwolnienie z podatków na 30 lat, specjalne ceny prądu – to zainteresowałoby każdego producenta. Skoro rząd dopłaca do małowartościowych inwestycji, jak np. montownie samochodów Mercedes Benz, to znacznie lepiej opłacałoby się dopłacić producentom kluczowych podzespołów elektronicznych. Bez których dzisiejszych świat nie istnieje i istnieć nie będzie.
Oczywistą sprawą jest, że polski rząd musiałby chronić ten cenny przemysł przed zniszczeniem go importem części z Chin. Tutaj kłania się historia Korei Południowej. W tym kraju kolejne rządy zawsze chroniły rodzimych przedsiębiorców, aż Ci osiągnęli taką pozycję, że mało kto na świecie jest im w stanie zagrozić.

Przemysł elektroniczny to żyła złota
To prawda. Każdy producent dowolnych urządzeń potrzebuje elektroniki. Chyba że produkuje garnki albo szczotki do podłogi. Wtedy też potrzebuje elektroniki do urządzeń, które nadzorują proces produkcji, pakują, transportują itd..
Dlaczego maleńki Singapur jest jednym z najbogatszych krajów świata? Dlatego, że produkuje zaawansowaną elektronikę, a poza tym jest centrum bankowym, przeładunkowym i przetwórczym. Jedno nie wyklucza drugiego.
Polska powinna produkować podzespoły elektroniczne przede wszystkim na swoje potrzeby. Wtedy producenci mogliby eksportować zaawansowany sprzęt polskiej produkcji, przynosząc ogromne zyski sobie i krajowi.
A wtedy przyszedłby czas na budowę elektrowni atomowych i CPK. Elektronika zarobiłaby na nie, tak jak w Singapurze przemysł elektroniczny zarobił na jeden z największych portów lotniczych świata, Changi.
Oczywiście, w żaden sposób nie wiążę nadziei na to, że ktoś z rządu Donalda Tuska mógłby wpaść na pomysł budowy w Polsce fabryki półprzewodników, a tym bardziej mikroprocesorów. Budowa niemieckich supermarketów czy niemieckich pralek to szczyt naszych możliwości. Nie wydaje mi się też, żeby rząd PIS, o ile znów przejmie władzę, mógł coś takiego zrobić. Raczej dałby miliardy Intelowi i chwaliłby się, że jesteśmy częścią amerykańskiej potęgi. Ja chciałbym (z całym szacunkiem dla USA i sojuszu z USA, który bardzo cenię, w przeciwieństwie do sojuszu z Francją), żeby polski rząd zajął się budową polskiej potęgi. Zaczynając właśnie od elektroniki i oprogramowania. W Polsce jest mnóstwo zdolnych ludzi, którzy mogliby zadziwić świat. Ale skoro nie ma dla nich szans w Polsce, wyjadą.
MENU
– > Powrót na stronę główną
– > O mnie
– > Podróże małe i duże – blog podróżniczy
– > Filmy – niezależne recenzje filmowe
– > Kuchnia i przysmaki z całego świata – blog smakosza
– > Muzyka – blog o muzyce
– > Humor
– > Polityka
– > Społeczeństwo
– > Wojsko i obronność
– > Technika i technologia
– > Krytyka nieskatalogowana, czyli wszystko, co mnie wk… denerwuje
– > Krytyka konsumencka – oceny produktów
– > Darmowe książki
– > Motoryzacja – Mój Magazyn Motoryzacyjny Motorewia -> ClubOtomotifID
– > Michał Lisiak – konto YouTube
– > Michał Lisiak – konto Facebook
– > Michał Lisiak – konto X / Twitter
– > Michał Lisiak konto TikTok polskie – > Michał Lisiak konto TikTok Indonezyjskie
– > Powrót na stronę główną

