Sztuczna inteligencja zmieni nasze życie. Sztuczna inteligencja sprawi, że będzie nam się żyło łatwiej i lepiej. Sztuczna inteligencja wykona za nas pracę. Sztuczna inteligencja odpowie na każde nasze pytanie. Sztuczna inteligencja zastąpi wyszukiwarki internetowe i znajdzie nam rozwiązania. Sztuczna inteligencja zastąpi setki zawodów, tylko inżynierowie, odpowiedzialni za tworzenie sztucznej inteligencji będą mieć pracę. A ponieważ sztuczna inteligencja będzie też pisać programy, zatem z czasem i inżynierowie pójdą na bruk, a sztuczna inteligencja będzie rozwijać sztuczną inteligencję. A to dopiero początek!
Sztuczna inteligencja zmieni świat – rewolucja już się rozpoczęła
Wszyscy teraz pracują nad rozwojem sztucznej inteligencji! Nawet nasz kraj martwi się, że zabraknie nam chipów z USA. Pan Prezydent Biden doszedł do wniosku, że w naszym przypadku wystarczy określona ilość. Po co sztuczna inteligencja dla chłopa, który w walonkach i kufajce zbiera kartofle? Zamiast samodzielnie dłubać, lepiej kupić kombajn ze sztuczną inteligencją gotowy z USA. Taki kombajn, ze sztuczną inteligencją (stale uaktualnianą za odpowiednią opłatą) to będzie dopiero miał możliwości! Samodzielnie wyjedzie na pole, zasadzi, zbierze i jeszcze sprzeda za dobrą cenę. Tym większą, im lepsze będzie miał oprogramowanie. Towar od niego odbierze robot ze sklepu, też wyposażony w sztuczną inteligencję. Potargują się, a potem robot zawiezie towar do supermarketu. Na szczęście Pan prezydent Donald Trump decyzję zmienił, co oznacza, że i my, w tym smutnym grajdole, będziemy mogli kupować chipy i montować takie sztuczne inteligencje, jakie się filozofom na całym świecie nie śniły. Ja na przykład zacząłbym od prostego urządzenia, które wybierałoby z kuwety samodzielnie efekty końcowe układu trawiennego mojego kota, a potem wystrzeliwałoby je w kierunku nielubianych sąsiadów. A tak na marginesie… Skoro będzie sztuczna inteligencja, to po cholerę mi kocisko, które marudzi, starzeje się i czasami drapie? Kupię sobie robota ze sztuczną inteligencją, który będzie się tylko łasić i bawić. I będzie tylko żreć prąd, a nie wymyślne puszki z całego świata, bo te polskie akurat mu nie pasują…
A tak wracają do supermarketu…

Supermarket ze sztuczną inteligencją – jak będzie wyglądać handel przyszłości?
Nie będzie żadnych małych sklepów, gdzie Pani Grażynka patrzy niechętnie zza lady, niechęć nieskutecznie maskując nieładnym uśmiechem i chce na siłę sprzedać towary, które lada chwila stracą przydatność do spożycia. Będą supermarkety – inteligentne. Tak, handel przyszłości to będzie inteligentny sklep, który sam rozpozna, czego potrzebujesz.
Taki supermarket ze sztuczną inteligencją to będzie dopiero coś! Bierzesz wołowinę, mleko kokosowe, cebulkę, pastę – a ten od razu robi Ci gotowy indonezyjski rendang. Po co masz się babrać w domu! Albo kupujesz mąkę, olej, mięso mielone, a tu robocik filuternie pyta – jakie pierożki, małe czy duże? A może tortellini? Wejdziesz to sklepu, a tu od razu, przy wejściu, czeka na Ciebie dubajska czekolada. I nic w tym dziwnego! Przecież dopiero co w domu powiedziałaś dwa razy, że zjadłabyś właśnie dubajską czekoladę, a potem jeszcze dwa razy jej szukałaś w internecie. Sztuczna inteligencja wie, jak Cię zachęcić. Ale… Może też być tak, że sztuczna inteligencja przekaże trochę informacji do Twojego ubezpieczyciela medycznego. Bo on też będzie korzystać ze sztucznej inteligencji. I stanie się tak, że pogryziesz sobie nieco słodkich przyjemności, a za miesiąc dostaniesz podwyżkę ubezpieczenia medycznego. Bo się okaże, że wzrosło ryzyko cukrzycy.
Dzięki systemowi rozpoznawania twarzy, zastosowanego w supermarkecie przyszłości, już przy wejściu będą się wyświetlały odpowiednio dobrane promocje.
– O! Pan Józek! – rozpozna sztuczna inteligencja – i zacznie wyświetlać reklamy kiełbasy zwyczajnej, wódki i czteropaków najtańszego piwa.
– O! Pani Agnieszka! Jak było dzisiaj w korporacji? Mamy dla pani wegański serek i trochę sałatkę z wodorostów.
A może dzięki sztucznej inteligencji w ogóle nie będziemy chodzić do sklepów, tylko sklepy przyjdą do nas?
Pomyśl tylko. Lodówka wyposażona w sztuczną inteligencję samodzielnie zamówi odpowiednie produkty, a potem za pomocą małego taśmociągu wydzieli je do kuchenki, która ugotuje, co trzeba. Co oczywiste, wszędzie będzie zrównoważony obieg towarów, energii i śmieci. Sztuczna inteligencja będzie wiedziała, gdzie wyrzucić opakowanie po kawie, a gdzie po kosmetykach. Inna sztuczna inteligencja będzie zarządzać procesem transportu śmieci (też zarządzanym przez sztuczną inteligencję, która będzie z kolei zarządzać całym ruchem na drogach). A jeszcze inna śmieci przetworzy, żeby zrobić dla Ciebie nowe opakowania. Oczywiście, inteligentne. Pomyśl, jaki to będzie czad, kiedy Twój kubek będzie wiedział, że herbatę trzeba Ci schłodzić, żebyś nie sparzyła usteczek, a z kolei zimny napój w trakcie lata podgrzać, żeby Cię gardziołko nie zabolało.
Sztuczna inteligencja zadba o Ciebie tak, jak nikt o Ciebie nie zadbał
Szef Cię wkurzył w pracy. Masz fatalny dzień. Mówisz brzydkie słowa, przeklinasz. Sztuczna inteligencja to słyszy, bo ma wbudowane czujniki w Twojej czapce uszance, w Twojej kufajce i nawet w Twoich walonkach, przez co może zrozumieć Twój stres. Nawet czujnik zabudowany na Twojej koszulce konkubentce na ramiona może analizować tempo bicia serca i określone słowa.
Wchodzisz wkurzony do domu, a tu… na stole cztery Perły, woreczek lodu, szklaneczka. Świeżo podgrzany bigosik z kiełbaską wyjeżdża z mikrofali. Zaglądasz do pokoju, a tam robot rozkłada Ci łóżeczko i dzwoni do agencji Iskierka, która dostarcza do domów zadowolonych klientów roboty wyposażone w sztuczną inteligencję, gotowe na wszystkie możliwe igraszki, dostępne w 194 wersjach…

Czyste mieszkanie dzięki sztucznej inteligencji – sztuczna inteligencja zadba o Twój dom
Syf w mieszkaniu, bo nie masz głowy do tego, żeby sprzątać, bo myślisz o problemach, jakie dotykają społeczności niebinarne w afrykańskich dżunglach? Kot się porzygał w kuchni? Odkurzacz ze sztuczną inteligencją (ze zrównoważonym zużyciem energii, zbudowany w zrównoważonym środowisku z ze zrównoważonych materiałów wszystko sprzątnie, przerobi na biomasę, a potem sprzeda firmie, która z kolei dzięki sztucznej inteligencji dostarczy tą biomasę wspomnianemu wcześniej kombajnowi, wyposażonemu w sztuczną inteligencję. Żeby ten mógł nawieźć ziemię pod kartofle, z których zostanie wyprodukowana, w zrównoważony sposób wódka dla pana Józka. W takim świecie nie musisz się martwić o nic. Tylko o to, żeby prądu nie zabrakło, bo wtedy wszystko się w cholerę zawali. Sztuczna inteligencja dobierze Ci odpowiedni film.
Sztuczna inteligencja pozwoli Ci oglądać filmy w nowy sposób
Oglądasz na przykład trzecią serię Squid Game. Wkurza Cię, że Gi-Hun zginął. Cofasz, płacisz dodatkowe pieniądze za oglądanie i nagle zakończenie filmu jest inne. Gi-Hun z 12,7 mm karabinem maszynowym rozwala wszystkich żołnierzy w tych słodkich mundurkach, a pomaga mu w tym ten policyjny niedojda, który przez trzy sezony płynął, a kiedy dopłynął, to było po fakcie…
Podczas oglądania filmów będziesz zakładać na siebie specjalny kombinezon. Kiedy bohater filmu będzie walczyć na rzymskiej arenie, to miecz świśnie Ci koło głowy. Będziesz czuć zapachy jedzonych przez aktorów potraw i będzie Cię kołysać, kiedy taki Tom Cruise będzie się trzymać dwupłatowca w trakcie lotu, jak w ostatnim odcinku “Mission Impossible”. O tak, poczujesz strach i woń potu żołnierzy na polu walki.
Tak, ja wiem doskonale, o jakich filmach teraz myślisz. Tylko się nie pomyl! Bo jak zamiast “Gorących ciasteczek cz. 32” włączysz sobie “An**nego imperatora”, to może być niedobrze… Pilot od sztucznej inteligencji też może się zaciąć.
Zresztą przewidziano to już w latach osiemdziesiątych…
Muzyka dzięki sztucznej inteligencji
Radio ze sztuczną inteligencją samodzielnie dobierze Ci muzykę, jaką lubisz, a nawet ją stworzy. Po usłyszeniu kolejnego nagrania Sanah albo innego wytworu tzw. polskiego popu czujesz, że Twój mózg zmienia się w galaretowatą papkę? To się więcej nie powtórzy! Powiesz słowa kluczowe do radia, a ono stworzy Ci taką listę przebojów (dzięki sztucznej inteligencji), że przez cały dzień będziesz przebierać nogami po podłodze!
Chcę gangsta rap, w stylu Doctor Dre, ale z refrenami z dźwiękami hawajskich gitar i symfonii Beethovena, a w treści ma nie paść żadne przekleństwo. Treść ma dotyczyć problemów współczesnego świata, a rymy mają być idealne. 30 sekund – i sztuczna inteligencja tworzy Ci takie nagranie, że masz ochotę słuchać go od rana do nocy!
Rozrywka dzięki sztucznej inteligencji
Teraz się dopiero zabawisz! I to we własnym domu! Sztuczna inteligencja zapewni Ci wszystkie możliwe rozrywki! Zakładasz okulary i… Już jesteś w Buenos Aires, w Nowym Jorku albo w Londynie. Kupujesz dodatkowy abonament i możesz się wieczorem przespacerować po no go zone we Szwecji, slumsach w Manili albo po dżungli. Pomyśl, jaka to oszczędność! Nie musisz kupować drogich wycieczek i biletów lotniczych. Nie zatrujesz się starą pizzą w restauracji. Nie będzie problemów z robactwem w pokojach. Żaden cwaniak nie naciągnie Cię na kupno chińskich pamiątek.
I zawsze jesteś bezpieczna/y. Możesz sobie pospacerować nocą w najniebezpieczniejszych miejscach całego świata. Przebież się za geja w różowych krótkich spodenkach i przejdź w środku dnia ulicami Kabulu! Spaceruj wokół willi kolumbijskiego handlarza kokainą wyzywając go od końskiego zwisa. Majstruj przy ruskiej wyrzutni rakiet z głowicą jądrową, na stanowisku bojowym, starając się odkręcić obudowę i zajrzeć, co jest w środku. Wejdź do siedziby rządu i zostaw nielubianemu politykowi obraźliwy liścik.

Miłość dzięki sztucznej inteligencji – randki przyszłości
Masz już dość szukania partnera lub partnerki? Sztuczna inteligencja Ci pomoże! Dobierze Ci idealną drugą osobę, tylko wystarczy podać jej wymagania. A jeśli się nie uda, bo masz takie wymagania, że nawet na całym świecie nie ma takiej drugiej osoby, jaką chcesz, to znów założysz okulary. Do tego odpowiedni kombinezonik. Kupisz oprogramowanie i… idziesz na randkę z Bradem Pittem albo innym przystojniakiem. Albo z modelką z marzeń albo z najładniejszą dziewczyną z klasy. Tylko musisz dać zdjęcie, a sztuczna inteligencja stworzy Ci wirtualne szczęście. I co ważne – w przeciwieństwie do realnego życia, taki wirtualny partner nie będzie pyskować i zdradzać. A jakie figury będzie można odtwarzać w nocy… Im wyższy abonament i lepsza wersja sztucznej inteligencji, tym lepsze wrażenia… Człowieku! Pomyśl! Noc z czterema gorącymi Szwedkami! I jedną Murzynką! I jeszcze Azjatkę do tego!
Tymczasem Twoja żona w drugim pokoju właśnie straci 500 zł z konta, pobrane przez sztuczną inteligencję, bo zechce spędzić 60 minut z boys bandem. A nawet z drużyną hokeistów! Już więcej nie powiesz, że “stara się zestarzała i wygląda teraz jak worek kartofli”, a żona nie powie więcej, że “kałdun ci wydęło, jakbyś miał urodzić czworaczki”.
Sztuczna inteligencja rozwiąże wszystkie Twoje problemy!
Babcia nie będzie truć, bo sztuczna inteligencja wyświetli jej park i miejsce do spaceru. Kiciuch albo inny sierściuch nie będzie drzeć mordy, bo zamiast niego będzie tylko kocur wirtualny, zrównoważony energetycznie, wyprodukowany ze zrównoważonych materiałów. I włosów nie będzie gubić, bo będą silikonowe ani nie zleje się do łóżka, co najwyżej trochę oleju z niego wycieknie.

Bachorów nie będzie trzeba do przedszkola ani szkoły odwozić, bo założą okulary i będą mieć szkołę wirtualną w domu. Już żaden gówniarz nie pójdzie na wagary, ani nie zapomni zeszytu do szkoły. A jak nie będzie chciał zrobić pracy domowej, to sztuczna inteligencja porazi go prądem.
Twoim zadaniem będzie jedynie zapewnić środki na wirtualnym koncie, z którego sztuczna inteligencja będzie pobierać pieniądze samodzielnie. Konto będziesz mieć w banku, w którym klientów też będzie obsługiwać sztuczna inteligencja, oczywiście, działająca w zrównoważonym środowisku. A ponieważ sztuczna inteligencja zastąpi Cię też w pracy, ze względu na konieczność wprowadzenia nowoczesnych, zrównoważonych rozwiązań, to…
…poczekasz, aż to wszystko j***** z wielkim hukiem.

