Ghosting to ostatnio bardzo modny termin. Oznacza on zniknięcie potencjalnego partnera albo rozmówcy bez jakichkolwiek wyjaśnień z jego strony. Po prostu druga osoba rozpływa się w powietrzu jak duch. O zjawisku ghostingu pisało już wielu psychologów, temat poruszany był na łamach dużych mediów i przez twórców dobrych blogów. To i ja dorzucę swoją cegiełkę. Według mnie ghosting to bardzo dobre rozwiązanie w pięciu sytuacjach. Przedstawię je poniżej.
Ghosting – wstęp
W obecnych czasach media społecznościowe i portale randkowe stały się częścią naszego codziennego życia. Nic w tym dziwnego, w końcu tylko nienormalni adepci głupich kursów online biegają po ulicach zaczepiając kobiety, gdzie się da. Wystarczy tylko wyjść i zagadać! To bez znaczenia, czy jesteś biedny, czy bogaty, mały czy duży, ładny czy brzydki! Liczy się tylko technika i odwaga do podejścia.
Dlatego też większość mądrzejszych ludzi nie zaczepia innych na ulicy bez powodu, tylko korzysta z portali randkowych, gdzie zbiera się grupa ludzi, którzy (twierdzą, że) są samotni.
No właśnie, twierdzą. Bo nigdy nie brakuje oszustów, znudzonych, kłamców i innych łapserdaków.
Co to jest ghosting? Mój rozmówca zniknął bez słowa
Ghosting to zjawisko, które ma miejsce na portalach randkowych oraz w mediach społecznościowych. Zazwyczaj ludzie po pierwszym poznaniu na portalu randkowym robią kolejny krok w przód i dają sobie adres na Facebook, Instagram albo do Whats App.
Na czym polega ghosting? Po kilkunastu dniach, tygodniach, a czasami nawet miesiącach rozmówca znika bez słowa. Ucina kontakt, blokuje na wszystkich aplikacjach i tyle go widzieli. Oczywiście, całkowicie pomijamy tu kwestie oszustów na portalach randkowych. Mówimy o normalnie zachowujących się ludziach, którzy nagle ucinają kontakt. Bez wyjaśnienia, bez pożegnania, znikają.

Ghosting to złe czy dobre zachowanie?
Niektórzy mówią, że to mało eleganckie, mało męskie, słabe zachowanie. Ja uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie w niektórych sytuacjach. Maniery to oznaka szacunku. Tymczasem niektórzy ludzie na szacunek nie zasługują. Oni zasługują na ghosting. I co gorsza – zazwyczaj osoba stosująca taki ghosting uważa, że zastosowała go zdecydowanie za późno.
Najcenniejsze co mamy w życiu to czas. Czas to pieniądz. Powinniśmy go wykorzystać jak najlepiej. A nie marnować na ludzi niewartych złamanego grosza. Przykład osoby, wobec której powinno się zdecydowanie zastosować ghosting to opisany przeze mnie wcześniej tak zwany przedłużacz czasu (marnowacz czasu).
Kiedy warto zastosować ghosting?
Ukryte dziecko. A nawet dwa. A może do tego jeszcze tzw. chocapic (wiesz, co mam na myśli, a jak nie wiesz, to kliknij podlinkowane słowo). Szczery człowiek pisze, że jest po rozwodzie, że ma dziecko, dwoje albo troje. I szuka partnera. Kłamca pisze, że nie ma dziecka, a potem, kiedy już zbuduje się jakaś więź pomiędzy rozmawiającymi osobami, nagle w najmniej spodziewanym momencie zdradza sekret. Albo wyjawia go dopiero po spotkaniu, pierwszym lub drugim. Ghosting w takim przypadku jest jak najbardziej zasłużony.
Chęć naciągnięcia na coś. Wyłażenie z drugiego człowieka jawnych pasji do naciągania drugiej osoby na pożyczki, podarki itd. Ghosting to najszybszy sposób zakończenia takiej znajomości. Bez żalu.
Wyjście na jaw paskudztw ukrytych przed rozmówcą, dotyczących sytuacji rodzinnej. Miał być kawaler lub panna. Okazuje się, że to rozwódka lub rozwodnik (i jeszcze z dziećmi) albo – co gorsza – człowiek, który nadal jest w związku (bo szuka sobie kogoś lepszego od partnera albo rozrywki) albo w małżeństwie (bo nie chce się rozwieźć „ze względu na dobro dzieci”). Ghosting i jeszcze kijem po plecach!
Wyjście na jaw jakiś paskudnych rzeczy, po których człowiek nie ma ochoty rozmawiać z drugim. Patologia. Alkoholizm. Narkotyki. Złodziejstwo. Przebyty pobyt w więzieniu. Inne. Ghosting i to szybko!
I na koniec moje ulubione. Gęba na zdjęciach w portalu randkowym tak mocno zmieniona przez programy graficzne (aplikacje na telefonie, gdzie wystarczy kilka kliknięć, aby stworzyć zupełnie inną twarz), że w żaden sposób nie przypomina oryginału. W takim przypadku ghosting powinien nastąpić po pierwszej rozmowie przez kamerę. A jeśli pierwsze było spotkanie, to po spotkaniu. Jak ktoś udaje kogoś, kim nie jest, to nie można mieć dla niego żadnej litości. Ghosting! Od razu i bez litości.
Pamiętaj, że szukanie odpowiedniego partnera lub partnerki może potrwać miesiącami. Będziesz trafiać na najgorsze przypadki wad i chorób psychicznych, oszustów i oszustek, zanim trafisz na właściwą osobę. Dlatego zabezpiecz się wcześniej. Kup sobie drugi numer telefonu, stwórz drugi numer Whats App. Możesz mi nie wierzyć, ale nawet ghosting może nie powstrzymać niektórych przed utruciem Ci życia. Zwłaszcza adeptom tych wszystkich kursów podrywania…

