„Uliczne Śmieci” (Street Trash) z 1987 roku – najlepszy lek na alkoholizm
Jak odzwyczaić alkoholika od picia alkoholu? Masz problem z nadmiernym spożywaniem alkoholu? A może na taki problem cierpi ktoś z Twoich bliskich lub przyjaciół? Jest skuteczna, bezinwazyjna metoda odzwyczajania od alkoholu. To najlepsza metoda leczenia alkoholizmu na świecie, wielokrotnie praktykowana i odnosząca ogromne sukcesy.
Kłopoty z piciem można zakończyć w ciągu 1,5 godziny. To metoda bezinwazyjna, bez konieczności zaszywania czegokolwiek. Bez konieczności brania jakichkolwiek leków. Kompleksowe leczenie alkoholizmu odbędzie się w trakcie 1,5-godzinnego seansu, który można odbyć we własnym domu. Najlepszym lekiem na alkoholizm jest obejrzenie starego, amerykańskiego filmu z 1987 roku – „Uliczne śmieci” (tytuł oryginalny Street Trash).
Najlepszy lek na alkoholizm – komediohorror z 1987 roku
Akcja filmu dzieje się w latach osiemdziesiątych w dzielnicy Greenpoint, w Nowym Jorku. Tłem akcji filmu jest kilka ulic, złomowisko starych aut i sklep z tanim alkoholem.
Możemy podziwiać też niesamowitych i oryginalnych bohaterów. Wśród nich znajdziemy właściciela sklepu z alkoholem, właściciela złomowiska samochodowego, a także kilkunastu bezdomnych. Część z nich mieszka na złomowisku, a najważniejszą rzeczą w życiu dla nich jest to, aby zdobyć dolara na małą flaszeczkę alkoholu. Zdobyć ma tu wiele znaczeń, bo niektórzy kradną, inni myją szyby w samochodach, które zatrzymują się na czerwonym świetle. Wśród bezdomnych nie brakuje też interesujących postaci, w tym wyjątkowo brutalnego byłego żołnierza z Wietnamu, który na złomowisku stworzył własne państwo, pod swoim własnym przywództwem. Całość uzupełnia głupkowaty detektyw, który stara się dociec przyczyny zgonów w dzielnicy.
Dlaczego film miałby być lekiem na alkoholizm? Nie tylko dlatego, że pokazuje całkowity, majątkowy i moralny upadek ludzi, chorujących na alkoholizm.
Właściciel wspomnianego wcześniej sklepu z alkoholem pewnego dnia, zupełnie przypadkowo, znajduje w piwnicy kilka skrzynek z tajemniczym trunkiem o nazwie „Viper”. Mają one ponad 60 lat. Cóż robić, kiedy przydarzyło się coś tak wspaniałego w trudnych czasach, kiedy większość klientów ma problemy z uskładaniem jednego dolara na upragniony trunek?
I tak drewniana skrzyneczka, wyłożona słomą, z buteleczkami Viper-a trafia do sprzedaży, stając się tanim, łakomym kąskiem dla miejscowego włóczęgostwa.
Jednak „Viper” ma wyjątkowo niepożądane działanie. Po jednym łyku z bohaterami naszego filmu dzieją się wyjątkowo paskudne rzeczy. A to się żywcem roztapiają, a to eksplodują… Odbywa się to w wyjątkowo efektowny sposób.
Specjaliści od efektów specjalnych mieli pełne ręce roboty. Trzeba pamiętać, że film jest z 1987 roku. Wtedy nie było efektów komputerowych ani sztucznej inteligencji. Trzeba było się sporo natrudzić, żeby stworzyć z dostępnych materiałów eksplodujące lub topiące się ciała, z których wylewają się różne ciecze. Choć, jeśli ktoś obejrzy film „Substance” z 2024 roku to może stwierdzić, że pewne podobieństwa jednak są…
Niektóre sceny z filmu do dzisiaj są wykorzystywane w wielu gif-ach i krótkich filmikach, bo trzeba przyznać, że ich twórcy mieli dużo wyobraźni. W tym słynna scena, w której bohaterowie grają odciętym penisem należącym wcześniej do jednego z nich.
Dziś film, katalogowany często jako „body horror” raczej już nikogo nie przestraszy. Bardziej rozśmieszy. I o to chodzi.
Najlepsze momenty, które sprawią, że więcej nie tkniesz trunków z alkoholem
A jeśli chcesz tylko ograniczyć się do „najlepszych momentów z całego filmu”, poświęć na nie 8 minut ze swojego życia.
W 2024 roku nakręcono remake filmu „Street Trash”, ale tylko w pewnym stopniu nawiązywał on do poprzednika i płynnego „Vipera”.
„Street Trash” – polski „Uliczne śmieci” – 1987
Reżyseria: J. Michael Muro
Scenariusz: Roy Frumkes
Produkcja: Roy Frumkes
W rolach głównych: Mike Lackey, R. L. Ryan, Vic Noto
Zdjęcia David Sperling
Montaż: Dennis Werner
Muzyka: Rick Ulfik
Data premiery: 16 września 1987
Czas trwania: 101 minut
Kraj: Stany Zjednoczone

