„3000 metrów nad ziemią – Flight Risk” (2025) recenzja – głupiutka pani szeryf, wystraszony oszust i wyłysiały Wahlberg
tóre udowadnia, że dobry film sensacyjny nie potrzebuje kilkudziesięciu aktorów, pościgów z niszczeniem tysięcy aut i rozbudowanych miejsc akcji.
Od razu stwierdzę, że jeśli zdecydujecie się iść do kina na film „3000 metrów nad ziemią – Flight Risk” (2025) albo w przyszłości obejrzycie go na jakiejś platformie, to na pewno nie będziecie żałować wydanych pieniędzy i straconego czasu. Poza tym zobaczyć Marka Wahlberga jako wyłysiałego chamskiego mordercę – wieśniaka? Samo to jest warte wydanych pieniędzy.
Jest jeszcze jeden atut filmu, co jest kolejną zasługą reżysera. Film jest w 100 procentach wolny od tęczowej propagandy i innych idei, od których amerykańskie kino ostatnio wprost puchło. Zapraszam na niezależną recenzję filmu.
Ciasna przestrzeń – trzech aktorów – i interesująca akcja – „3000 metrów nad ziemią – Flight Risk” (2025) recenzja
95 procent czasu filmu dzieje się we wnętrzu małego ciasnego samolotu, awionetki pasażersko-transportowej. We wnętrzu maszyny jest tylko trzech aktorów. I to wystarczyło, żeby zbudować naprawdę interesujący i trzymający w napięciu film.
W zasadzie na pokładzie samolotu mamy trzech nieudaczników.
Pierwszy to oszust, pracujący dla znanego mafioso (Topher Grace) . Z racji tego, że oszukał mafioza, jest poszukiwany, zarówno przez ludzi mafii jak i policję.
Drugi nieudacznik to pani szeryf (Michelle Dockery). Kiedyś na skutek błędu i niedopatrzenia doprowadziła do śmierci świadka koronnego, którym się opiekowała. Teraz na skutek swojej głupoty i nieudolnego śledztwa na temat kreta w Policji doprowadza do śmierci najbliższej koleżanki z pracy.
Trzeci nieudacznik to pilot samolotu (Mark Wahlberg), który okazuje się zabójcą wysłanym przez mafię. Przez cały film zastanawiałem się, dlaczego mafia, dysponująca wielkimi pieniędzmi, wybrała na zabójcę akurat takiego prymitywnego, chamskiego buraka. Jednak jest to wielki atut filmu i akurat najbardziej interesująca postać. Zwłaszcza odklejony tupecik (peruka, jakby ktoś nie wiedział, skrywająca łysinę) i przedziwne miny. W takiej roli jeszcze Pana Wahlberga nie widzieliście.
„3000 metrów nad ziemią – Flight Risk” (2025) recenzja – fabuła filmu
A jak przebiega akcja filmu? Nasz oszust, który zrobił w konia swojego mafiozo, ukrywa się w małej chatce na Alasce. Tu niespodziewanie zostaje aresztowany przez panią szeryf i dwóch pomagających jej policjantów. Pani szeryf namawia oszusta do zeznawania przeciwko szefowi mafii. Następnie wynajmuje mały samolot, który przewiezie ją i zakutego w łańcuchy skazańca na większe lotnisko, z którego udadzą się do Seattle, a potem dalej, do Nowego Jorku. Niestety, w trakcie lotu okazuje się, że pilot maszyny nie jest tym, za kogo się podaje. Na pokładzie małej maszyny dochodzi kilkakrotnie do walki pomiędzy pasażerami.
Zabójca na pokładzie to nie jedyny problem pani szeryf. Przed nią do rozwiązania jeszcze trzy.
Po pierwsze – musi znaleźć kreta w swojej jednostce, co jej się udaje, jednak ma tragiczny finał (ginie jej najbliższa przyjaciółka).
Po drugie – musi w przyspieszonym tempie nauczyć się pilotować samolot, który leci nad pokrytymi śniegiem górami.
Po trzecie – musi maszyną wylądować, a do tego jeszcze zmierzyć się z brakiem paliwa. Tu z pomocą przychodzi Hassan z wieży kontrolnej, który pomaga pani szeryf wylądować. Ale nie w bezpieczny sposób. Pamiętaj, że w filmie akcji coś tam musi jednak walnąć o ziemię, wybuchnąć, rozlecieć się. To już taki kanon.
Narzuca się jeszcze pytanie. Co Arab (Hassan ma arabskie imię i wygląd Araba) robi na zimnej Alasce? Chłopie, nie mogłeś sobie znaleźć innego, cieplejszego miejsca w USA?
W każdym razie – film zdecydowanie obejrzeć warto.
Film kosztował 25 milionów USD. Na co to poszło? Chyba na gaże.
3000 metrów nad ziemią – Flight Risk” (2025) obsada
Reżyseria: Mel Gibson
Scenariusz: Jared Rosenberg
Produkcja: John Davis, John Fox, Bruce Davey, Mel Gibson
W rolach głównych: Mark Wahlberg, Michelle Dockery, Topher Grace
Zdjęcia Johnny Derango
Montaż: Steven Rosenblum
Muzyka: Antônio Pinto
Produkcja firmy Icon Productions, Davis Entertainment Company
Dystrybucja: Lionsgate
Data premiery 24 stycznia 2025 r.
Czas trwania 91 minut
Kraj Stany Zjednoczone
Budżet 25 milionów dolarów
